To pytanie wraca przy prawie każdej stronie polskiej firmy w Holandii. Odpowiedź „no przecież polski, jestem Polakiem” bywa kosztownym skrótem — bo strona nie jest dla Ciebie, tylko dla tego, kto ma zadzwonić. Zdecyduj to raz, na spokojnie, zanim zamówisz stronę: łatwiej dołożyć drugi język od początku niż przerabiać całość później.
Najpierw jedno pytanie: kto do Ciebie dzwoni
Nie „w jakim języku myślisz”, tylko „w jakim języku mówi Twój klient”. Fryzjer w polskiej dzielnicy i firma sprzątająca dla holenderskich biur to dwie różne odpowiedzi, nawet jeśli właściciel w obu jest Polakiem.
- Twoi klienci to głównie Polacy w HolandiiRozliczenia, opieka, usługi dla Polonii, handel wśród swoich — strona po polsku jest naturalna i wystarczająca. Dodaj tylko dane firmy zgodne z holenderskim prawem (KvK, BTW) — te są po to, żeby urząd i prawo Cię rozpoznały, niezależnie od języka treści.
- Twoi klienci to głównie HolendrzyBudowlanka, ogrodnictwo, usługi dla lokalnych firm i mieszkańców — tu polska strona odcina Cię od ludzi, którzy mieliby zapłacić. Strona po holendersku, choćby prosta, pracuje na Ciebie.
- Masz jednych i drugichNajczęstszy przypadek. Wtedy najlepiej wychodzi strona w dwóch językach z przełącznikiem — każdy czyta po swojemu, a Ty nie tracisz żadnej połowy.
Co właściwie znaczy „strona w dwóch językach”
Nie chodzi o dwie osobne strony ani o podwójną pracę. To jedna strona z małym przełącznikiem języka u góry. Pod spodem dochodzi jedna rzecz techniczna, której nie widać: informacja dla Google, że to ta sama strona w dwóch wersjach. Dzięki niej wyszukiwarka pokazuje Polakowi wersję polską, a Holendrowi holenderską — automatycznie, bez Twojego udziału.
W praktyce znaczy to, że jedno ogłoszenie o Twojej firmie trafia do dwóch grup klientów naraz, każdej w jej języku. Dla firmy z mieszaną klientelą to zwykle najlepiej wydane pieniądze na stronie.
Ile to kosztuje
Druga wersja językowa istniejącej strony to u nas od 120 € — wszystkie teksty i formularze w drugim języku, przełącznik i ta informacja dla Google, bez drugiej opłaty rocznej, bo to ta sama strona. Jeśli dopiero planujesz stronę i wiesz, że klienci są mieszani, powiedz to od razu — dwujęzyczność zaplanowana na starcie jest tańsza niż dokładana potem. Co składa się na cenę strony, rozpisaliśmy w „Ile kosztuje strona internetowa w Holandii”.
Jak zdecydować w pięć minut
- Wypisz dziesięciu ostatnich klientówPrawdziwych, nie wymarzonych. Ilu z nich rozmawiało z Tobą po polsku, ilu po holendersku? To Twoja odpowiedź, czarno na białym.
- Pomyśl, kogo chcesz więcejJeśli planujesz wejść do holenderskich klientów, których dziś nie masz — strona po holendersku jest częścią tego planu, nie dodatkiem.
- W razie wątpliwości wybierz dwie wersjePrzy mieszanej albo niepewnej klienteli koszt drugiej wersji zwraca się z jednego zlecenia, którego inaczej byś nie dostał.
Przeczytaj też
- Polityka prywatności na stronie firmy w Holandii — co musi byćNawet zwykły formularz kontaktowy zbiera dane osobowe, a holenderskie prawo (AVG) każe wtedy powiedzieć, co się z nimi dzieje. Co musi być na stronie Prywatność i kiedy naprawdę potrzebujesz zgody na cookies.
- Strona „za 0 €” z abonamentem — policz, zanim podpiszeszDarmowa strona, a potem stały abonament za jej utrzymanie. Pokazujemy, ile to naprawdę kosztuje przez trzy lata i jakie trzy pytania zadać przed podpisem.
- Firmowy adres e-mail — i jak wysyłać z niego przez GmailaMasz adres w domenie firmy, ale odpisujesz z prywatnego Gmaila? Pokazujemy krok po kroku, jak ustawić Gmaila tak, żeby wysyłał jako biuro@twojafirma.nl. Ze zrzutami i gotowymi ustawieniami.
- Co musi być na stronie firmy w HolandiiKvK, btw-id, adres, telefon i polityka prywatności — czego holenderskie prawo wymaga na stronie firmy i gdzie to wpisać. Z podstawą prawną przy każdym punkcie.
- Wizytówka Google: jak być znalezionym, zanim będziesz mieć stronęBezpłatna wizytówka w Google to najszybszy sposób, żeby klient w Holandii Cię znalazł. Co wpisać, jak zweryfikować firmę i co robić z opiniami.
- Ile kosztuje strona internetowa w HolandiiCo realnie wpływa na cenę strony, na czym da się oszczędzić bez straty, za co nie warto płacić i ile kosztuje to u nas. Z konkretnymi kwotami.
- Dlaczego z Twojej strony nikt nie dzwoniOsiem powodów, dla których strona istnieje, a telefon milczy. Każdy da się sprawdzić samemu w kilka minut, na własnym telefonie.
- Strona czy sklep internetowy — czego naprawdę potrzebujeszSklep kosztuje kilka razy więcej niż strona i wymaga stałej obsługi. Kiedy naprawdę jest potrzebny, a kiedy wystarczy zwykła strona.
- Jak zdobyć klientów na remonty w Holandii, nie płacąc za reklamyCztery miejsca, w których polska ekipa remontowa w Holandii może się pokazać za zero euro — i jedno, w którym zwykle traci czas.
- Mam firmę na Facebooku — czy potrzebuję jeszcze strony?Strona na Facebooku jest darmowa i szybka. Ma jednak trzy ograniczenia, o których nikt nie mówi przy zakładaniu.
- Jak odzyskać własną domenę i stronę, gdy wykonawca nie odpowiadaKod przeniesienia .nl, pięć dni na jego wydanie, wzór pisma od SIDN — i co zrobić, gdy firma, która zrobiła Wam stronę, przestała odbierać.
Robimy strony dla polskich firm w Holandii
Jeśli po tej liście widzisz, że na Twojej stronie czegoś brakuje — sprawdzimy ją bezpłatnie i dostaniesz listę konkretów z dowodem przy każdym punkcie. Nic nie musisz zamawiać.
A jeśli strony jeszcze nie masz: robimy ją za 299 € — albo 29 € miesięcznie przez rok. W cenie pierwszy rok własnej domeny, hostingu i poczty, a po zapłacie strona jest Twoja, nie nasza. Szczegóły są na stronie głównej.
